niedziela, 21 listopada 2010

1

Dziś wsiadłam w samochód i przejechałam się na trening i do sklepu. Biorąc pod uwagę fakt, że przez ostatnie pół roku omijam tą czynność jak ognia mogę napisać, że to jest postęp.
Zrobiłam krok do przodu jeśli chodzi o umiejętność jazdy i zdobywanie doświadczenia.
I zaparkowałam prosto za pierwszym razem!!

0 komentarze:

Prześlij komentarz